Siedziałam
sama wpatrując się w ciemny ekran komputera. Po policzku spłynęła
mi pojedyńcza łza. Czułam jednocześnie smutek i radość. Miałam
nadzieję, że wszystko potoczy się inaczej, że jest szansa
wszystko odbudować. To był najlepszy czas w moim życiu. Nigdy nie
zapomnę jej dotyku i sposobu w jaki do mnie przemawiała. Jej
błękitnych oczu patrzących głęboko w moje. To wszystko było jak
piękny sen. Niestety musiałam się z niego kiedyś wybudzić...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz